Hanna Banaszak - Samba Życia
Player audio w wersji BETA. Ew. zgłoszenia błędów prosimy kierować na
Komentarze (1)
śmiech roztańczony tłum / roztańczony tłum.
To jest samba, którą w noc upalną gram Wam
nikt o niczym nie pamięta, bo opętał go ten rytm.
To ukoi, zapomina, że się boisz
pożuć wreszcie swoje lęki
tylko dźwięki, tylko rytm.
Już nie jesteś sam, słyszysz co Ci gram
Samby życia śpiew więc porzuć gniew.
To jest magia co w anioła czyni diabła
z urzędnika czarownika kiedy znika w rytmie tym.
Czas nagle zbladł i znikł / czas nagle zbladł i znikł
nas nie odchodzi nic / nas nie obchodzi nic.
To jest samba, którą w noc upalną gram Wam
nikt o niczym nie pamięta, bo opętał go ten rytm.
Wśród samotnych cisz zbyt już długo tkwisz
gram Ci samby cud, więc porzuć chłód.
To jest święto tańczyć sambę wniebowziętą,
bosa stopa ziem dotyka już samotny nie jest nikt.
Czas nagle zbladł i znikł / czas nagle zbladł i znikł
nas nie odchodzi nic / nas nie obchodzi nic
To jest samba, którą w noc upalną gram Wam
nikt o niczym nie pamięta, bo opętał go ten rytm.
Wśród samotnych cisz zbyt już długo tkwisz
gram Ci samby cud, więc porzuć chłód.
To jest święto tańczyć sambę wniebowziętą,
bosa stopa ziem dotyka już samotny nie jest nikt.
Samba x4